Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miruna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miruna. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 stycznia 2011

Grillowana miruna na fasolowym podkładzie.

Tak, to był właśnie jeden z tych dni. Za oknem pogoda zaczęła się psuć, a ja wpadłem w melancholijny nastrój. Słodycze nie pomagały – na biurku piętrzył się już stosik patyczków od lizaków ukradzionych dzieciom. Gdyby żona zawołała mnie na obiad, siedziałbym dalej bez ruchu przed komputerem. Dopiero gdyby po trzecim razie sama przyszła mnie zaprosić do kuchni stwierdziłbym, że nie jestem głodny. Ale akurat tego dnia ja miałem przygotować dawno już zaplanowane danie.
Rozmrożona ryba połyskiwała blado na talerzu, a ja automatycznie przygotowując składniki nuciłem pod nosem:
"Vidím to jako dnes - šťastného sebe
ženu a děti a těšínské nebe
ještě že člověk nikdy neví
co ho čeká"*
ostatnie dwa wersy zapętlając i powtarzając sobie samemu jak jakąś starą prawdę ludową, o której się nie chce pamiętać.
Dwa dni później, po odwiezieniu pierwszego kuchcika do przedszkola, przejeżdżając przez most graniczny zobaczyłem, rześkie cieszyńskie niebo, rozświetlone porannym blaskiem. Przez lekką mgiełkę przebijały się kolorowe plamy starych kamienic pnących się do góry, jakby chciały udawać groźne mury obronne starego grodu. Ale kremowo – żółte kolory ścian i brunatne dachy na tle świetlistego błękitu zdradzały przyjazne usposobienie. Przypomniałem sobie wtedy to gotowanie i tą mirunę, która przecież wyszła bardzo smaczna i pomyślałem, że każda potrawa składa się z różnych smaków – słodkich i gorzkich, łagodnych i ostrych, a harmonia polega nie na wybraniu samych przypraw z najsłodszej nuty, ale na kompozycji przeplatającej wszystkie te barwy.

  • 0,5 kg filetów z miruny
  • 0,5 Pora
  • 2 niewielkie papryki [np. czerwona i zielona]
  • 4 ząbki czosnku
  • 2-3 pomidory obrane ze skórki
  • Po ok. 300 g fasoli czerwonej i białej [z puszki].
  • Sól
  • Pieprz
  • Cayene
  • Tymianek
  • Oliwa z oliwek
Na rozgrzaną oliwę wrzucamy ząbki czosnku w całości, w łupinkach. Po chwili dorzucamy posiekane w kostki papryki. Pomidory obieramy ze skórki i wydrążamy gniazda nasienne, miąższ siekamy w kostkę, dorzucamy do papryk. Fasole odcedzamy z zalew, w których się znajdują, przepłukujemy trochę zimną wodą i również wrzucamy do pozostałych warzyw dusząc je razem ok. 10-15 minut.

Filety z miruny oprószamy solą i pieprzem i układamy na rozgrzanej patelni grillowej, posypujemy z wierzchu posiekanym w półplasterki porem. Smażymy z dwóch stron po 2-3 minuty.


Z warzyw odławiamy czosnek i siekamy w plasterki. Resztę doprawiamy do smaku solą pieprzem, szczyptą pieprzu cayenne i tymiankiem [najlepiej świeżym], wykładamy na talerz.
Rybę układamy na duszonych warzywach, ozdabiamy z wierzchu porem i posiekanym czosnkiem. Wszystko skrapiamy lekko oliwą. Ja podałem również do tego rozetki ziemniaczane.

Fajne jest też to, że z blado połyskującej ryby wyszedł pełen kolorów obiad.

*Jaromir Nohavica - Tesinska
dodajdo.com

poniedziałek, 26 stycznia 2009

Miruna zapiekana pod śmietaną.

Bardzo szybkie danie, które może uchodzić za pół-wykwintne. Chcecie zrobić na kimś wrażenie, a nie napracować się za bardzo? Planujecie romantyczną kolację we dwoje, ale czasu na jej przygotowanie brakuje? Oto przybywam z odsieczą!


Będziemy potrzebować:
- 0,4 kg filetów z Miruny [może być też inna biała ryba]
- 200 g śmietany 18%
- 1 jajko
- 2 łyżeczki musztardy francuskiej
- 1 łyżeczka musztardy sarepskiej
- 2 łyżeczki ziaren kolendry
- szczypta cuminu mielonego, szczypta curry.
- sól, pieprz
- odrobina soku z cytryny
- odrobina sosu sojowego.

- cebula dymka do przybrania

Filety płuczemy i układamy w żaroodpornym naczyniu, które wcześniej wysmarowaliśmy lekko oliwą. Jeśli filety są ze skórą, układamy skórą do dołu. Rybę solimy i pieprzymy.
W osobnej misce ubijamy 200g śmietany z 1 jajkiem, dodajemy musztardy i utłuczone ziarna kolendry. Po szczypcie cuminu i curry. Wszystko razem dokładnie mieszamy.

Rybę skrapiamy odrobinę sokiem z cytryny i sosem sojowym.
Zalewamy sosem śmietanowym. Całość wkładamy do piekarnika nagrzanego na 240 oC (bez przykrywki rzecz jasna) na jakieś 15 – 20 min. Kiedy śmietanka z wierzchu zacznie się lekko zrumieniać już jest gotowe – uważajcie żeby nie przesuszyć – sos powinien być nadal sosem, a nie zbitym w grudki twarożkiem.
To wszystko.
Podajemy przybierając cebulką dymką, która świetnie pasuje do tej ryby, dopełniając jej smak. Przybranie więc będzie służyć nie tylko za ozdobę.
Świetnie się komponuje z ryżem, ale można też podać z ziemniaczkami – np. z lekkim pure, bądź książeczkami


dodajdo.com
Blog Widget by LinkWithin