wtorek, 11 maja 2010

AfroWarsztaty. Zajawka.

Pojechałem sobie ostatnio do Gliwic, bo zostałem poproszony, żeby poprowadzić warsztaty kulinarne, na AfroSlot’cie. Przerażony byłem odrobinę tą wizją, bo gotować publicznie już mi się zdarzyło, jak być może pamiętacie [tu, tu, tu i tu], ale żeby jeszcze prowadzić warsztaty, opowiadać jak się co przyrządza, dzielić się ciekawostkami o gotowaniu i uczyć innych, to… no blady strach mnie obleciał. Jak przybyłem na miejsce, to jeszcze bardziej ugięły się pode mną nogi, bo okazało się, że moje stanowisko jest na wolnym powietrzu. Wiecie, w Gliwicach wprawdzie było sucho i nawet słoneczko świeciło, ale ja właśnie przez prawie całą drogę jechałem w rzęsistych strugach deszczu. Szczęście pogoda dopisała fantastycznie, nie tylko nie padało, ale było piękne słońce i zrobiło się całkiem ciepło.Bardzo fajna impreza była w ogóle, były inne warsztaty w klimatach afrykańskich, były wykłady, były stoiska fair-trade i pyszna kawa.
A ja .. cóż przygotowałem z pomocą moich warsztatowiczów 4 całkiem fajne potrawy – kurczaka po kongijsku [w maśle orzechowym], Rybę w sosie bananowo-ananasowym, soczewicę po etiopsku z sosem czosnkowo-warzywnym i znane wam już mandazi . Nie obyło się bez niespodzianek takich jak nagły brak prądu i w związku z tym wyłączenie piekarnika i jednej kuchenki. W tym oczywiście momencie mój misternie przygotowany plan i time-line poszły się paść, a ja lekko skonfundowany zostałem na placu boju.Ale o tym i o pierwszej z potraw opowiem wam już dzisiaj wieczorem. A tymczasem możecie zobaczyć jak to było:

ps. dziękuję Ani za zdjęcia
dodajdo.com

4 komentarze:

asieja pisze...

ależ to musiał byc pyszny dzień.
już czekam na przepisy.

Paula pisze...

ależ fajny ten pomysł na takie warsztaty :) było smakowicie!

Polka pisze...

Super sprawa! :)
Teraz tylko czekac na Twoj program :) jeeej jak fajnie jak sie blogi wybijaja w swiat szeroki! :)
Gratulacje!

mico pisze...

Asiejo, był był - przepisy pomalutku wrzucam - ale strasznie zarobiony jestem i jeszcze chwilkę trzeba na kolejne poczekać.

Paulo - czy mam rozumieć, że byłaś i się nie ujawniłaś ? :)

Polko - dziękuję bardzo, nie mierzę od razu aż tak daleko, warsztaty są już dla mnie dużym wyzwaniem, ale się przy okazji okazało, że to lubię ;)

Blog Widget by LinkWithin