niedziela, 7 listopada 2010

Kaczka z jabłkami po polsku.

Kiedy dowiedziałem się, że będę mógł na akcję „gotujemy po polsku", której patronuje serwis Z pierwszego tłoczenia, przygotować kaczkę, zacząłem nerwowo przeglądać starą polską książkę kucharską. Przepisy na kaczkę które w niej znalazłem totalnie zwaliły mnie z nóg – trochę już widziałem przepisów w swoim życiu, trudnych, prostych, z przeróżnych stron świata – ale byłem całkowicie oszołomiony bogactwem składników które zostały użyte w tych starych polskich przepisach, i zabiegów jakie należało wykonać, aby danie wyszło jak należy. Myślę, że niektórzy Francuzi zobaczywszy te receptury poczuli by się lekko zawstydzeni, że ich kuchnia taka skromna i prosta.
Nie zdecydowałem się jednak na żaden z nich – chociażby z tego względu, że akurat nie miałem nigdzie w zanadrzu trufli, baraniny czy dobrych świeżych sardeli. Zrobiłem za to kaczkę na sposób dosyć banalny, za to bardzo efektowny.



  • 1 kaczka
  • 5 twardych jabłek zimowych
  • 3-4 gałązki majeranku
  • 1 gałązka tymianku
  • półtorej łyżeczki soli
  • Łyżeczka pieprzu
  • 1 ząbek czosnku
  • Pół łyżeczki suszonego rozmarynu
  • Kilka plastrów wędzonej słoniny.
  • 6-7 ziemniaków.

Kaczkę po opłukaniu nacieramy utartą mieszaniną 1 łyżeczki soli, pieprzu i 2 niewielkich gałązek majeranku [rzecz jasna, jeśli ktoś nie posiada akurat świeżego można użyć suszonego majeranku – proponuje w tej sytuacji ok. 2łyżeczek]. Odstawiamy kaczkę na godzinę w chłodne miejsce.
2 jabłka obieramy z gniazd nasiennych i kroimy w kosteczkę, wyciskamy do nich ząbek czosnku, solimy ok. pół łyżeczką soli, pieprzymy, dodajemy też jeszcze majeranek, tymianek i odrobinę rozmarynu. Tą mieszanką nadziewamy kaczkę, po czym ją zaszywamy.
Kaczkę układamy w brytfannie, naokoło niej kładąc jeszcze 3 jabłka i obrane ziemniaki. Ziemniaki opruszamy solą i pieprzem, a na kaczkę kładziemy kilka plastrów wędzonej słoniny.
Wkładamy do piekarnika rozgrzanego na ok. 240 ° C i pieczemy jakieś 3 godziny podlewając co jakiś czas wytworzonym sosem, lub wodą. W połowie pieczenia zmniejszamy ogień.


Kaczka była wyśmienita – bardzo charakterystyczny, konkretny smak kaczego mięsa wzmocniony lekko przez aromat wędzonej słoniny doskonale zderzał się z orzeźwiającym, lekko słodkawym smakiem jabłek. Zioła nadały mięsu dodatkowego wydźwięku.
Smakowało nam to bardzo, chyba powtórzymy ten przepis na święta.

Gotujemy po polsku!

dodajdo.com

5 komentarzy:

majana pisze...

Wygląda bardzo smakowicie i pewnie taka najlepsza,co? Bez tych różnych dodatków;)
Chciałabym spróbować, zwłaszcza,że nie wiem czy w ogole jadłam to mięsko.
Pozdrowienia.

hania-kasia pisze...

Też kiedyś robiłam kaczkę nadziewaną jabłkami - smakowała mi niesamowicie nie tylko kaczka, ale także jakbła ze środka. Dobrze, że dzięki Twojemu blogowi przypomniałam sobie o tym daniu - może zrobię je na najbliższe święta.

Karola pisze...

pycha!

nobleva pisze...

Będąc na wakacjach w Polsce piekłam kaczkę w bardzo podobny sposób, bez słoniny i tylko z majerankiem. Jest pyszna. Zrobiłam do niej sos właśnie z tych soków, jabłek i wina. Pyszna sprawa.

mico pisze...

majano - nie wiem czy najlepsza - tamtych innych sposobów po prostu nie próbowałem - przypuszczam, że też złe być nie mogą, bo inaczej kto i po co by się tak trudził.

Haniu-Kasiu - jabłka ze środka też były pyszne - chociaż troszkę je przepieprzyłem i moje były dosyć pikantne, ale wciąż pyszne.

Ewo - ja tej słoniny użyłem, ponieważ przepis na którym się wzorowałem polecał smarowanie kaczki smalcem - a mi jakoś ta wędzona swojska słonina bardziej pasowała niż smalec. Ale sosu u mnie wytopiło się stosunkowo malutko - chociaż to co się wytopiło było pyszne - też myślałem o rozrobieniu go białym winem, ale akurat nie miałem a już mi się nie chciało jechać do miasta tylko po nie.

Blog Widget by LinkWithin